Bóle i zawroty głowy przed świętami.To nie przypadek. To komunikat.
Zawsze to samo. Kilka dni przed świętami – ból głowy, ucisk w skroniach, zawroty, jakby świat był o pół tonu za głośny. Badania „w normie”. Ciśnienie „w porządku”. A ciało i tak mówi: stop.I nie, to nie jest „słabość”. To psychobiologia w praktyce.
Jeśli Twoja głowa zaczyna boleć dokładnie wtedy, gdy:
„trzeba się spiąć”
„ogarnąć wszystko”
„być miłą / miłym”
„nie psuć atmosfery”
…to nie jest migrena znikąd.To konflikt, który nie mieści się już w głowie - więc zaczyna się w niej manifestować.
Święta - aktywacja starych programów
Ciało nie reaguje na karpia i choinkę.Ciało reaguje na historię.
„Muszę być grzeczna”
„Nie wolno mi odmówić”
„Jak się odezwę, będzie konflikt”
„Lepiej przemilczeć”
Każde takie zdanie to mikronapięcie. Kilkaset mikronapięć - ból głowy.
Bóle i zawroty głowy przed świętami.To nie przypadek. To komunikat.
Zawsze to samo. Kilka dni przed świętami – ból głowy, ucisk w skroniach, zawroty, jakby świat był o pół tonu za głośny. Badania „w normie”. Ciśnienie „w porządku”. A ciało i tak mówi: stop.I nie, to nie jest „słabość”. To psychobiologia w praktyce.
Jeśli Twoja głowa zaczyna boleć dokładnie wtedy, gdy:
…to nie jest migrena znikąd.To konflikt, który nie mieści się już w głowie - więc zaczyna się w niej manifestować.
Święta - aktywacja starych programów
Ciało nie reaguje na karpia i choinkę.Ciało reaguje na historię.
Każde takie zdanie to mikronapięcie. Kilkaset mikronapięć - ból głowy.
Przychodzi grudzień, a u Ciebie pojawia się ból gardła jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki
Bardzo często słyszę od moich podopiecznych dokładnie to samo... mnie również taka sytuacja nie jest obca.
Czy to jakiś wirus? Może wszystkim dobrze znany spadek odporności???
Ale dlaczego akurat w grudniu???
ODPOWIEDZI JEST KILKA: